Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ferrari. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ferrari. Pokaż wszystkie posty

22 maja 2017

Shell V-Power Show w Warszawie

4 czerwca na błoniach PGE Narodowego odbędzie się Shell V-Power Show. Najważniejszym gościem imprezy będzie Kimi Raikkonen. Start wydarzenie przewidziany jest na godz. 10.00, a wstęp jest bezpłatny.

Pozostałe atrakcje, które czekają na fanów motoryzacji:
  • Wspaniała flota Ferrari
  • Wizyta Kimiego Räikkönena
  • Bolid pokazowy Scuderia Ferrari Formuły 1
  • Platforma 7DVR - poczuj się jak rajdowiec
  • Pokazy motorowe
  • Strefa nowego paliwa Shell V-Power – pokazy i eksperymenty naukowe
  • Strefa robotyki dla dziec
  • Największy tor wyścigowy typu slot car w Polsce
  • Pokazy strażackie i pierwszej pomocy oraz warsztaty dla dzieci
  • I wiele innych.



Imprezę napędza nowy Shell V-Power, który stworzony został we współpracy z Ferrari by podkręcić wydajność i osiągi. Podczas imprezy naukowcy pokażą Ci jak nowe paliwa Shell wpływają pozytywnie na silnik samochodowy.

Kto z Was zjawi się na imprezie?

16 marca 2016

My name is...

O specyficznym poczuciu humoru Sebastiana Vettela można powiedzieć wiele. Niemiecki kierowca nieustannie nas czymś zaskakuje. Nie inaczej jest tym razem.

Źródło: formula1.ferrari.com
Niemiecki kierowca ma dość nietypowy zwyczaj, który konsekwentnie wciela w życie na początku każdego sezonu. Lubuje się w... żeńskich imionach, które nadaje swoim bolidom. Vettel nigdy nie ukrywał, że jest bardzo przesądny (przed każdym wyścigiem wkłada do buta monetę), więc wybiera dla swojego "narzędzia pracy" pieszczotliwe nazwy, które pozytywnie mu się kojarzą. W tym roku będziemy oglądać jego zmagania z Margheritą. 


W poszczególnych sezonach bolidy Sebastiana nosiły imiona:
2016 Margherita
2015 Ewa
2014 Suzie
2013 Hungry Heidi
2012 Abbey
2011 Kinky Kylie
2010 Luscious Liz
2009 Kate/Kate's Dirty Sister
2008 Julie

Które z nich przypadło wam najbardziej do gustu? A jak inni kierowcy mogliby nazwać swoje bolidy? Pośćcie wodze fantazji!

25 marca 2013

Ferrari i Fisichella zagoszczą w Poznaniu

Podczas tegorocznej edycji słynnych poznańskich targów Motor Show (4-7.04.13r.), kibiców F1 i Ferrari spotka mała niespodzianka.




22 marca 2013

Gdy Raikkonen ostatnio prowadził w mistrzostwach...

Trafiłam wczoraj na wpis jednego z brytyjskich bloggerów, którym (za zgodą autora) postanowiłam się z Wami podzielić. Zeszłotygodniowa wygrana Raikkonena wyniosła go na pierwszą pozycję w klasyfikacji generalnej pierwszy raz od GP Turcji 2008. Od ostatniego liderowania Kimiego w tabeli zmieniło się dość sporo. 

Raikkonen i Alonso zamienili się miejscami
Liderując w 2008 roku, Fin jeździł dla Ferrari, podczas gdy Fernando właśnie przeniósł się do Renault (teraz Lotus). Rok później Kimi "zakończył" karierę w F1 i przeniósł się najpierw do WRC, a potem do NASCAR, a Alonso na sezon 2010 zajął jego miejsce we włoskiej stajni.

By być dokładnym, trzeba zaznaczyć, że dokładnie to samo stało się z duetem Button/Hamilton. W roku 2008 Jenson startował w barwach Hondy (Brawn GP/Mercedes), a Hamilton, w swoim drugim sezonie w F1, zmierzał po mistrzowski tytuł z Mclarenem. 

Kimi Raikkonen Fernando Alonso
Raikkonen w Ferrari, Alonso w Renault -dziś obaj po drugiej stronie.

Red Bull nie wygrał żadnego wyścigu
Wydaje się być dość nie prawdopodobnym fakt, że zespół, który od trzech lat konsekwentnie wygrywa mistrzostwo wśród konstruktorów, w sezonie 2008 był teamem ze środka stawki, a po jego zakończeniu plasował się nawet za swoim zespołem bliźniakiem, Toro Rosso. Od pierwszej wygranej dzielił ich rok, podobnie jak od pierwszego pole position. Teraz mając ich na koncie 46, plasują się na 6. miejscu listy wszech czasów. 

Vettel nie wygrał żadnego wyścigu
Podczas GP Turcji 2008 Sebastian jeździł w barwach Toro Rosso. Na swoim koncie miał wówczas zaledwie 6 pkt, a teraz... 1069! Był to jego pierwszy pełny sezon w F1. Wygrał w nim swoje pierwsze GP, ale dopiero na torze Monza. 

Z zawodników, którzy w 2008r. byli w stawce, a jeżdżą lub jeździli do teraz, swoje dziewicze wygrane zdobyli również Kubica, Kovalainen, Webber i Rosberg.

Jenson Button nie był weteranem
Ówcześnie nie można było powiedzieć o Brytyjczyku, że uchodzi za bardzo doświadczonego zawodnika, mimo, ze debiutował w sezonie 2000. Jego team-mate, Rubens Barrichello łamał właśnie rekordową barierę 275 GP. Teraz, po kolejnych 5 latach, Jenson jest najbardziej doświadczonym kierowcą w stawce.

Mark Webber David Coulthard
Duet Coulthard Weber nie przyniósł zespołowi Red Bull Racing żadnej wygranej. 

Max Chilton mógł legalnie prowadzić auto
Kiedy podczas GP Turcji 2008 Raikkonen był liderem mistrzostw świata, Max właśnie skończył 17 lat, co w jego kraju dawało mu już prawo do jazdy  samochodem. Charles Pic mógł legalnie pić alkohol we Francji, a  Esteban Gutierrez miał zaledwie 16 lat.

Mam Chilton
Max Chilton nie był nawet w przedsionku F1.

źródło: Tom Bellingham  redbull.com

21 listopada 2012

Alonso vs Vettel

Zbliżający się finał sezonu zmusił mnie do powrotu do pisania. Dopiero ostatni tegoroczny wyścig wyłoni mistrza, ale z "opcji" Alonso/Vettel żadna nie przypadła mi do gustu. Mimo to, zdecydowałam się za kimś opowiedzieć. Dlaczego? Uwaga: kontrowersje! 


24 sierpnia 2011

Magia Spa wg. Kimiego Raikkonena

Jeden z najlepszych torów wyścigowych na świecie już za kilka dni ugości F1. Belgijski obiekt często przynosi nieoczekiwane zwroty akcji. Wakacyjna przerwa sprawiła, że zrobiliśmy się głodni emocji. Wierzę, że i tym razem ich nie zabraknie, ale bez pewnej osoby, to już nie jest ten sam wyścig...

06 czerwca 2011

FORMUŁA KOBIET: Lisa Lilley





















Płeć żeńska znalazła miejsce dla siebie nawet w garażu najbardziej legendarnego zespołu F1. Dzisiejsza bohaterka od lat związana jest z teamem z Maranello. Olimp Automobilizmu nigdy nie był jej marzeniem, ale z biegiem czasu pokochała go i stał się on częścią jej życia. Panie i Panowie, poznajcie Lisę Lilley!

Lisa ma 37 lat i jest Technologicznym Szefem ds. Paliw. Jeździ na wszystkie wyścigi w ciągu sezonu. W ten sposób, wiele miejsc odwiedziła pierwszy raz w życiu. Zimę spędza w laboratorium w Chester lub w siedzibie Ferrari w Maranello. Zawsze z niecierpliwością czeka, by spędzić chociaż krótkie wakacje nad Pacyfikiem. Dla Shell pracuje od 16 lat, odkąd ukończyła inżynierię chemiczną na Uniwersytecie w Sheffield (Wielka Brytania). Przez pierwsze 5 lat pracowała w laboratorium, a przeprowadzane badania stały się fundamentem jej pracy doktoranckiej.


Do F1 dołączyła w roku 2005. Teraz jest odpowiedzialna za wszelkie interakcje między firmami Shell i Ferrari. Dodatkowo zajmuje się informacjami o smarach i olejach stosowanych w bolidach Ferrari i czy spełniają one normy regulaminowe. W ciągu jednego weekendu wyścigowego, razem z zespołem wykonuje nawet ponad 40 testów laboratoryjnych. Jest jedną z niewielu kobiet -inżynierów w świecie Formuły 1.


Pytana o strategię dla Ferrari na kolejny wyścig, zawsze jest bardzo milcząca. O sobie też mówi naprawdę niewiele:

"Szczerze, Formuła 1 nigdy nie była czymś, co mogłoby mnie interesować. Do grupy Shell dołączyłam jako jeden z naukowców ds. rozwoju paliwa. Nawet nie przeszło mi przez myśl, by pracować w F1. Jednakże teraz to stało się częścią mojego życia, mimo iż technicznie jeszcze dużo muszę się nauczyć. Kocham swoją pracę, myślę, że jest to najlepsze stanowisko w Shellu!".

Jako jedna z nielicznych przedstawicielek płci pięknej w F1, wielokrotnie była pytana o to, czy zdarzyło jej sie borykać z jakimiś problemami, ponieważ jest kobietą:

"Nie było żadnych problemów. W Ferrari i Shell najważniejsze jest, by pokazać co się potrafi, że jest się dobrym w swoim fachu. Akceptacja przez środowisko zawsze zajmuje trochę czasu, bez względu na pleć. Mi zajęło to około roku. Są jednak zalety. Bycie kobietą pomaga w integracji. Twoje imię szybko zostaje zapamiętane, staje się Twoją wizytówką".

Lisa ma nadzieję, że w motosporcie pojawi się wkrótce więcej kobiet. Sama odwiedza szkoły i zachęca młode dziewczyny, by spróbowały odkryć świat inżynierii.


Lisę w "ruchomym obrazku" możecie obejrzeć tutaj:

  

Oczywiście Lilley nie jest jedyną kobietą w garażu Ferrari, ale o tym innym razem...

23 marca 2011

Dlaczego cieszę się, że to już?

fot: adrivo.com
Po przerwie dłuższej, niż się spodziewaliśmy, wraca nasza ulubiona Jedynka. I chociaż bez Kubicy będzie dla nas mniej łaskawa, to  nadal niezmiernie interesująca! W ostatnich chwilach przed oficjalnym odpaleniem silników, piskiem opon i zapachem spalonej gumy, wyrażam swoje nadzieje i obawy na nowy sezon.



03 marca 2011

Ulubiony sezon

by gpupdate.net
Osładzając sobie ostatnie tygodnie do GP Australii, opowiem dziś o moim ulubionym sezonie. Nie był to wcale ten niedawno zakończony, który przeszedł do historii jako najlepszy. Nie był to też ten z Buttonem i Brawn GP na czele. Nie myślę również o sezonie 2008 i jego niesamowitym, chociaż bardzo dla mnie wtedy bolesnym zakończeniem. Cofnijmy się do roku 2007...

28 stycznia 2011

Ferrari F150

Ferrari F150
Nowy model Ferrari ujrzał światło dzienne. Chociaż jego pełną wersję zobaczymy dopiero w marcu, to już teraz można pokosić się o kilka słów podsumowania. Ale... nie w tym rzecz. O samym aucie mogę powiedzieć, że nie przypadło mi do gustu, a coś zupełnie innego wprowadziło mnie w naprawdę duże poirytowanie...

08 stycznia 2011

Kinowy przebój(?)

Wszyscy fani F1 zapewne wiedzą, że sam Spielberg postanowił nakręcić pełnometrażowy film o legendzie F1, jaką bez wątpienia jest James Hunt (daj Boże, by ten film pojawił się w polskich kinach!). Wydaje się jednak, że w wyścigowym świecie jest jeszcze jedna rzecz godna przeniesienia w filmowe realia...

13 grudnia 2010

Świątecznie w Ferrari


12 grudnia w siedzibie Ferrari zapanowała bardzo świąteczna atmosfera. Przybyło tam mnóstwo dzieci, by cieszyć się nadchodzącymi Świętami Bożego Narodzenia. Pracownicy Ferrari oraz ich rodziny usadowili się w tymczasowym namiocie z  placem zabaw ustawionym obok centralnych budynków. Wszyscy obejrzeli przedstawienie, które zyskała sympatię dzieci.


Specjalnym gościem był Luca di Montezemolo oraz kierowcy Ferrari: Fernando Alonso, Felipe Massa, Giancarlo Fisichella, Jules Bianchi, Marc Gené i Luca Badoer. Wszyscy przebrani byli w stroje Świętego Mikołaja. Przywitali oni małych fanów, a w specjalnym garażu, gdzie Święty Mikołaj trzyma swoje sanie, pod czujnym okiem reniferów rozdawali upominki.

    
źródło: ferrari.com

To naprawdę dobra inicjatywa ze strony Ferrari. Jednak aż strach pomyśleć, jak mogłoby to wyglądać z udziałem Raikkonena... (Z całym szacunkiem dla Kimiego, który pozostanie moim nr 1 do końca życia!):


Czujecie już te święta? ;

03 grudnia 2010

Dlaczego ten sezon był dla mnie* inny niż wszystkie?

*Z naciskiem na 'dla mnie'

 Czterech Mistrzów Świata w stawce
Mówiono, że to między nimi rozstrzygną się losy tegoroczne mistrzostwa. W 50% okazało się to prawdą , ale w ostateczności wszyscy zostali pokonani. Upokorzeni? Niekoniecznie. Ale dla niektórych rada jest następująca: należy patrzeć dalej niż na czubek własnego nosa.  Może własnie dlatego sezon zakończył się z pięcioma Mistrzami?

Button, Alonso, Schumacher, Hamilton -konferencja otwierająca sezon 2010