O specyficznym poczuciu humoru Sebastiana Vettela można powiedzieć wiele. Niemiecki kierowca nieustannie nas czymś zaskakuje. Nie inaczej jest tym razem.
Źródło: formula1.ferrari.com |
Niemiecki kierowca ma dość nietypowy zwyczaj, który konsekwentnie wciela w życie na początku każdego sezonu. Lubuje się w... żeńskich imionach, które nadaje swoim bolidom. Vettel nigdy nie ukrywał, że jest bardzo przesądny (przed każdym wyścigiem wkłada do buta monetę), więc wybiera dla swojego "narzędzia pracy" pieszczotliwe nazwy, które pozytywnie mu się kojarzą. W tym roku będziemy oglądać jego zmagania z Margheritą.
W poszczególnych sezonach bolidy Sebastiana nosiły imiona:
2016 Margherita
2015 Ewa
2014 Suzie
2013 Hungry Heidi
2012 Abbey
2011 Kinky Kylie
2010 Luscious Liz
2009 Kate/Kate's Dirty Sister
2008 Julie
Które z nich przypadło wam najbardziej do gustu? A jak inni kierowcy mogliby nazwać swoje bolidy? Pośćcie wodze fantazji!